Skoda Felicia Pickup

skoda feliciaOd lat obserwuje się niesłabnące zainteresowanie nabywców lekkimi samochodami użytkowymi. W tym segmencie rynku jest w czym wybierać, a Skoda Felicia Pickup jest jedną z tańszych propozycji.
Ten furgonik to prosta adaptacja wersji osobowej ze wszystkimi wadami i zaletami takiej koncepcji. Auto przegrywa ładownością i objętością przestrzeni ładunkowej z takimi francuskimi potentatami jak Peugeot Partner, Citroen Berlingo czy Renault Kangoo, ale ma dobry silnik wysokoprężny, przyzwoicie wykończone wnętrze i co ważne jest relatywnie tanie.
Do otwartego pikapa została dodana nadbudówka, osłaniająca skrzynię ładunkową. Nadbudowa łącznie z dwuskrzydłowymi drzwiami wykonana jest z żywic poliestrowych wzmocnionych włóknem szklanym. Wykonana estetycznie konstrukcja jest odporna na korozję.
Kabina pasażerska wzięta z Felici sprawia korzystne wrażenie. Wszystkie przyrządy i lampki kontrolne przekazujące kierowcy informacje, konieczne aby bezpiecznie prowadzić auto, są w zasięgu jego wzroku. Przełączniki działają bez zarzutu. Zabezpieczenie przed amatorami cudzej własności stanowi fabryczny immobilizer umieszczony w kluczyku.
Przy częstym użytkowaniu samochodu w mieście zastrzeżenia może budzić brak układu recyrkulacji powietrza bardzo przydatnego podczas jazdy w korkach. Inne mankamenty to nieprecyzyjnie działający regulator temperatury ogrzewania wnętrza, a także źle wyprofilowany kształt kieszeni w drzwiach, o krawędź której kierowca ociera palce podczas obracania korbką do opuszczania i podnoszenia szyby.
Załadunek odbywa się przez dwuskrzydłowe drzwi. Towary można umocować pasami do uchwytów w podłodze. Ograniczeniem psującym ustawność przestrzeni ładunkowej są wystające od wewnątrz osłony amortyzatorów – rezultat wykorzystania podwozia i zawieszenia samochodu osobowego.
Egzemplarz poddany obserwowanej eksploatacji jest napędzany silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1,9 dm3 pochodzącym z linii produkcyjnych Volkswagena. Ponieważ silnik ten jest cięższy niż podstawowa jednostka benzynowa, producent dodatkowo zamontował wzmocnienie poprzeczne, łączące kolumny amortyzatorów. Jednostka ma odpowiedni moment obrotowy i moc, aby zapewnić poprawne własności jezdne furgonikowi z ładunkiem, a do tego spala mało tańszego oleju napędowego. Po osiągnięciu nominalnej temperatury odgłosy pracy nie są dokuczliwe dla kierowcy, lecz zimny daje o sobie znać charakterystycznym klekotem. Samochód przejechał blisko 70 tysięcy kilometrów, a silnik nie sprawiał żadnych kłopotów. Są podstawy, aby twierdzić, że silnik ten może osiągać długie przebiegi mię-dzynaprawcze. Układ paliwowy silnika jest wyposażony w podgrzewacz filtra zapewniający płynność oleju napędowego do temperatury -25 stopni. To urządzenie wspierane, szybko nagrzewającymi się, świecami żarowymi umożliwiło bezproblemowe uruchamianie samochodu garażującego „pod chmurką” przez dwie kolejne zimy.

Wersja z silnikiem wysokoprężnym jest standardowo wyposażona w czułe wspomaganie układu kierowniczego minimalizujące wysiłek kierowcy, poruszającego się ulicami miast.
W Skodzie napędzanej silnikiem Diesla starszej konstrukcji trzeba stosunkowo często wymieniać olej i filtr. Na 67,5 tys. km przebiegu dokonano sześciu wymian oleju oraz czterech pełnych przeglądów połączonych z wymianą oleju. Koszt wymiany oleju wynosi około 225 zł, a przeglądu 450 zł. W samochodzie dwa razy wymieniano klocki hamulcowe, które kosztują 110 zł, wymiana 42 zł, także dwa razy wymieniano olej w skrzyni biegów. Uzupełniono przepalone żarówki oświetlenia tablicy przyrządów oraz wymieniono uszczelnienia póło-si napędowych. Pierwszy większy wydatek eksploatacyjny to wymiana paska rozrządu łącznie z osprzętem po przejechaniu 60 tys. km. Koszt części i robocizny wynosi 1429 zł. Łącznie na przeglądy podczas przebiegu 70 tys. km wydano 4895 zł.

Doświadczenia zebrane w czasie dwuletniej eksploatacji upoważniają do sformułowania następujących wniosków ogólnych:
□    Samochód ma hamulce o małej skuteczności.
□    Katalog podaje, że ładowność pojazdu wynosi 575 kg. W praktyce z takim obciążeniem trudno się poruszać, miękkie zawieszenie powoduje, że tył samochodu głęboko „siada”. Więc jeśli ktoś musi wozić „ciężary”, niech wybierze inne auto.
□    Częstotliwość wymian oleju silnikowego i przekładniowego jest zbyt duża.
□    Skoda Felicia Pickup to propozycja dla nabywców, którzy poszukują względnie taniego i prostego auta do przewożenia lekkich towarów objętościowych; pojazd spisuje się dobrze zarówno w mieście jak i w trasie.

Kia Pride Clarus Kombi

kia kombiFirma Kia prezentuje  bardzo szeroką ofertę samochodów, która obejmuje wiele modeli, stawiając koreański koncern w gronie najatrakcyjniejszych importerów. Dwie odmiany kombi w gamie aut Kia zbudowano na podstawie pojazdów klasy miejskiej i średniej (B i C). Bazują na modelach Pride i Clarus, które wywodzą się z produkowanych dawniej samochodów japońskiej Mazdy. Pierwszy – Pride – Mazda 121 z lat 1988-1991, drugi – Clarus – Mazda 626 produkowana przed 1997 r. Oczywiście firma Kia wprowadziła pewne zmiany, ale od strony technicznej i technologicznej pojazdy te niczym nie różnią się od swoich poprzedników. Mazda słynie w świecie z niezawodności wyrobów. Auta Kia mają zatem znakomity rodowód, czego potwierdzeniem jest trzyletni okres gwarancji mechanicznej.
Pride Kombi stanowi rozwinięcie modelu Pride w wersji hatchback, ale nie ograniczono się do zmian w górnej, tylnej części nadwozia. Auto jest wydłużone aż o 370 mm, co zaowocowało znacznym powiększeniem bagażnika (z 205 do 384 dm3). Stosunkowo niewielki Pride Kombi może się zatem pochwalić przestrzenią bagażową większą niż w wielu małych samochodach najpopularniejszego segmentu. Natomiast wykończenie pozostawia wiele do życzenia. Filcowa wykładzina położona jest wprost na blachę podłogi bagażnika i koło zapasowe, nie ma żadnego sztywnego przykrycia. Brakuje także półki zasłaniającej bagaż. Oferowana jest w opcji jako roleta albo składana półka, ale trzeba za nią dodatkowo zapłacić. Brakuje uchwytu od wewnątrz, umożliwiającego zamykanie pokrywy bez brudzenia rąk. Bocz-* ne ściany bagażnika pokryte są tworzywem sztucznym i nie ma w nich schowków. Szerokość kufra ograniczają dość duże nadkola, a podłoga bagażnika przebiega 190 mm poniżej dolnej krawędzi otworu załadowczego. Małe pochylenie tylnej szyby daje za to sporo dodatkowej przestrzeni nad półką. Oparcie tylnej kanapy dzieli się i składa symetrycznie. Można również składać niedzie-lone siedzisko tylnej kanapy.
Kia Clarus Kombi jest o 50 mm dłuższy od swojego odpowiednika w wersji sedan. Dlatego różnica w pojemności bagażnika na korzyść kombi jest niewielka, tylko 46 dm3. Zwraca jednak uwagę ciekawe zagospodarowanie przestrzeni bagażowej. Na chowanej w podłodze dodatkowej kanapce można z powodzeniem przewozić dwoje dzieci, co w praktyce czyni auto pojazdem siedmioosobowym. Bagażnik ładnie wykończono miękkimi dywanikami i tworzywem sztucznym. Także tutaj nie ma bocznych schowków, za to nie zapomniano o uchwycie od wewnątrz. Znaczne pochylenie tylnej szyby ogranicza możliwość wykorzystania przestrzeni nad półką. Samą półkę wykonano w formie rolety, którą można łatwo zdemontować. Podłogę poprowadzono na wysokości krawędzi załadowczej. Duże nadkola ograniczają szerokość bagażnika. Dzielona w całości asymetrycznie tylna kanapa ma składane oparcie i siedzisko, przy czym nawet bez rozkładania siedziska podłoga po złożeniu oparć jest zupełnie płaska. Daje to możliwość przewożenia przedmiotów o długości ponad dwóch metrów. Przy złożonym | siedzisku maksymalna długość przestrzeni bagażowej wynosi 1660 mm.